Mam 36
lat, i za
sobą słynny chrystusowy wiek , który wnosi w
życie ludzkie podobno nieco inne wartości. Tak też było w moim
przypadku. Wiek ten nie tyle wniósł coś zupełnie nowego, ile
zmienił nieco priorytety mego życia, przewartościował je.
Moje życie zawsze było poszukiwaniem swego miejsca. Zadawałam wiele
pytań, które zwykle pozostawały bez odpowiedzi.
Przeszłam
wiele dróg w swych poszukiwaniach, każdą z nich zgłębiałam z
pełnym zaangażowaniem. Poznawałam przeszło pięć lat chrześcijaństwo,
dwa lata hinduizm i w tym czasie w mniejszym lub większym stopniu
odchodziłam od szeroko pojętej ezoteryki i powracałam do niej ponownie.
Gdy cofam się pamięcią śmiać mi się chce jakie zatoczyłam koło w swych
wędrówkach, a w rezultacie niejako wróciłam do
punktu
wyjścia. Wiem jednak, że bez tej drogi nie byłabym tu gdzie jestem i
nie byłabym taka jaka jestem, choć sporo wylałam łez i nie raz
krzyczałam w niebo swoje żale do świata.
Teraz jestem z nim w zgodzie, znalazłam bowiem do niego właściwy punkt
odniesienia.
Z wykształcenia jestem plastykiem i obok ezoteryki i duchowości to moja
druga miłość. Nie wyobrażam sobie świata bez tych
dwóch
rzeczy, bez sztuki czyli tego prostego czasem, ale z wnętrza,
doznawania piękna, oraz bez bycia w kontakcie z własną duszą i duchową
stroną świata.
Mieszkam obecnie w Niemczech i wydeptuje tu swoje ścieżki na wszystkie
możliwe sposoby. Maluję, fotografuję,
śpiewam i piszę,
a od paru lat
doradzam ludziom korzystając ze swojej wiedzy i umiejętności
jako wróżka i astrolog. Może, jeśli tu trafiłeś, spotkałeś
mnie już na
ALLEGRO
pod tym magicznym moim imieniem.
Nie ustaję w poznawaniu świata. Szukam coraz to nowych
środków
wyrazu i uczę się, ciągle się uczę, bo tyle jest jeszcze do
poznania:)